Tak to widzą młodzi, czyli o korzyściach wynikających z propozycji deregulacji zawodów prawniczych

Utworzono: poniedziałek, 12, marzec 2012 Poprawiono: piątek, 09, maj 2014

Ten temat stał się w ostatnim czasie jednym z centralnych punktów debaty publicznej w Polsce. Na polskiej liście zawodów regulowanych znajdują się zawody prawnicze. W tej materii Ministerstwo prawiedliwości przewiduje zmiany. Resort zakłada m.in. zniesienie części testowej na egzaminie radcowskim i adwokackim. Bez zmian pozostanie wymóg zdania części pisemnej, polegającej na rozwiązaniu kazusu prawneg. W przypadku osób, które planują przekwalifikowanie, np. z adwokatury do sądownictwa skróceniu ma ulec czas pracy na poprzednim stanowisku prawniczym z 5 do 3 lat. Zmiany dotkną także aplikacji komorniczej. Zostanie skrócona do 1,5 roku. Ministerstwo zamierza zlikwidować badania psychologiczne, jakie muszą przejść kandydaci na komornika oraz zredukować końcowy egzamin o część ustną. Czas trwania aplikacji notarialnej ma zostać skrócony o pół roku. Zmiany zakładają też likwidację części testowej egzaminu końcowego. Ministerstwo chce także obniżyć opłatę za egzamin licencyjny na syndyka. Zostanie on zwolniony również z obowiązku złożenia zaświadczenia z rejestru dłużników oraz badań lekarskich i psychologicznych. Od urzędników sądowych i prokuratorskich nie będzie wymagane wykształcenie wyższe, natomiast okres stażu na tych stanowiskach zostanie skrócony o pół roku.

 

Problem regulacji i reglamentacji wolnych zawodów (również prawniczych) dotyka różnych aspektów życia gospodarczego, obecnie występuje ogromne zapotrzebowanie na usługi prawne (lawinowo rośnie liczba spraw w sądach, rośnie też liczba podmiotów gospodarczych itd.). Problem ten dotkliwy jest również i w szczególności dla ludzi młodych, dopiero pojawiających się na rynku pracy. Zwiększa bezrobocie wśród absolwentów, a w konsekwencji potęguje koszty funkcjonowania państwa( to wiąże się również z wymogiem opłacania chociażby komisji egzaminacyjnych.) Nierzadkie jest zjawisko wyzysku i nieadekwatnych świadczeń wymuszanych na członkach i kandydatach podejmujących starania i zdobycie wybranego zawodu. Wiąże się to również z ograniczeniem wolności i praw konstytucyjnych, w szczególności prawa do wyboru zawodu i swobody podejmowania pracy. W relacji między aplikantem, a jego patronem, pod którego kierunkiem odbywa się aplikacja często dochodzi do sytuacji do których najlepiej pasuje określenie „niechlubnych”. Obowiązkiem aplikanta jest wykonywanie wszystkich poleceń przełożonego, które często pokrywają się z zakresem obowiązków ich opiekuna, co skutkuje tym, że adepci prawa pracują za darmo. O ile w przypadku praktykanta, który wiele musi się jeszcze nauczyć i brak mu doświadczenia jest to zrozumiałe, o tyle u aplikanta którego zakres wiedzy jest szerszy, podobnie jak zakres obowiązków, jest to zjawisko krzywdzące. Co gorsza w wyniku dużej ilości aplikantów i mniejszej ilości prawników mogących być patronami (Regulaminowy zapis mówi, że prawnik może być patronem maksymalnie dwóch aplikantów) dochodzi do patologii w której to opiekunowie aplikacji każą płacić sobie za bycie patronem aplikanta. Nie można zapomnieć również o tym, że aplikant musi uiścić obligatoryjną roczną opłatę wynoszącą czterokrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę, w wysokości obowiązującej w dniu rozpoczęcia roku szkoleniowego. Z punktu widzenia osoby młodej, przygotowującej się do zawodu prawnika przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekt ustawy o zmianie ustaw regulujących wykonywanie niektórych zawodów jest niewątpliwie krokiem w dobrym kierunku, a proces deregulacji należy kontynuować.

      

 

Państwowe uregulowania wymogów koniecznych do wykonywania poszczególnych zawodów ograniczają konkurencję i zmniejszają skłonność do wydajnej pracy…

Zwiększenie konkurencyjności i jakości wykonywanych usług prawnych odbije się pozytywnie na konsumencie. Jednocześnie wymóg wysokiej jakości i efektywności będzie stanowił naturalną granicę cen tych usług, poniżej której nie będzie możliwości zejść. Stanie się to samoistnym zabezpieczeniem wysokości zarobków osób wykonujących zawody prawnicze. Nikt nie będzię wykonywał zawodu który jest nieopłacalny, a to zwiększy wartość usług wykonywanych przez prawników którzy utrzymali się na rynku. Dla większości z nas praca stanowi znaczną części naszego czasu. Zgodnie z art. 65 ust. 1 Konstytucji RP każdemu zapewnia się wolność wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy. Jedynie ochrona wyższych wartości takich jak zdrowie czy bezpieczeństwo publiczne. Reglamentacja zawodów prawniczych nie spełnia kryteriów ochrony interesu publicznego. Jest natomiast zabezpieczeniem partykularnego interesu jednostek(wiele ostatnich badań sugeruje że, chodzi o zwiększenie własnych dochodów) ograniczeniem konkurencji i utrudnieniem dla ludzi młodych, kandydatów do tych zawodów.

Mimo braku barier ze strony prawa unijnego umożliwiających deregulację zawodów prawniczych nie ma możliwości żeby zawody prawnicze zostały całkowicie „otwarte” ponieważ prawniczym samorządom zawodowym przysługuje konstytucyjne prawo sprawowania pieczy nad wykonywaniem zawodu, w którym zawiera się z wykładnią TK posiadanie kontrolinad przebiegiem przygotowania zawodowego (aplikacja). Jest to całkowicie zrozumiałe, a kontrola wśród zawodów prawniczych jest potrzebna ze względu na ich specyfikę. Kontrola ta jest niezbędna w celu utrzymywania jakości usług prawniczym na stałym, wysokim poziomie. Ten wymóg z kolei jest gwarancją adekwatnych cen wykonywania tych usług. Kluczem do sprawnego funkcjonowania działalności osób wykonujących zawody prawnicze, bezpieczeństwa ich zarobków przy jednoczesnym utrzymywaniu się jakości tych usług na wysokim poziomie oraz wyeliminowania patologii i wyzysku młodych adeptów prawa jest właśnie kontrola, a nie reglamentacja. Reglamentacja nigdy nie oznaczała zjawiska o zabarwieniu pozytywnym. Reglamentacja równa się racjonowanie, w tym wypadku niedostatecznie uzasadnione. Ponadto wiąże się zawsze z ograniczeniem praw i wolności obywatelskich. Według Art 31 ust. 3 Konstytucji: „Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawianie tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw." Jeśli więc istnieje inny sposób sprawowania pieczy nad prawnikami, jakimi są metody kontroli, reglamentacja ma coraz mniejsze uzasadnienie, a deregulacja zawodu notariusza, adwokata i radcy prawnego to bez wątpienia szansa dla wielu młodych ludzi chcących poświecić się tym profesjom.

 

Regulacje prawne wolnych zawodów prawniczych zawierają dosyć restrykcyjne ograniczenia konkurencji, tak w zakresie dostępu do rynku, jak i co do zasad i warunków prowadzenia działalności. Regulacje te mają jednak często charakter historyczny i w obecnych warunkach tracą swoje uzasadnienie. Konkurencja i kontrola są wystarczającym zabezpieczeniem dla istotnej roli, jaką usługi wykonywane przez prawników odgrywają w społeczeństwie i gospodarce, w tym w szczególności w oczekiwaniu, że będą to zawsze usługi profesjonalne.

 

Klaudia Kaniecka

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.